Sposób na łatwe przeniesienie danych (SMS, zdjęć, kontaktów) do iPhone.

Apple wraz z nową wersją iOS oznaczoną cyfrą 9 dał możliwość łatwego przeniesienia danych z telefonu z Androidem na iPhone. Po co? Są jacyś chętni do porzucenia Androida na iOSa? Nie widzę… 🙂 No ale gdy ktoś nagle chciał zrobić taką szaloną rzecz można teraz szybko to zrobić.

iOS 9 podczas pierwszego uruchamiania daję możliwość przeniesienia danych z Androida. Wystarczy wybrać odpowiednią opcję w wizardzie początkowym a na telefonie z Androidem zainstalować aplikację Move to iOS. Czytaj dalej Sposób na łatwe przeniesienie danych (SMS, zdjęć, kontaktów) do iPhone.

Dlaczego Wi-Fi cały czas zżera baterię w Androidzie?


WiFi AndroidPewnie nie jedno z Was zastanawia się, dlaczego w panelu zażądania zasilanie w Androidzie cały czas pokazane jest aktywne Wi-Fi, pomimo wyłączenia go? Odpowiedź jest dość prosta, smartfon skanuje cały czas dostępne sieci Wi-Fi w celu lepszego określenia lokalizacji. Google posiada bazę zmapowanych punktów dostępowych Wi-Fi (nawet tych, do, których nie jesteśmy podłączeni) i na jej podstawie jest wstanie określić przybliżoną lokalizację telefonu. Funkcja ta zastała wprowadzona w Androidzie 4.3.

Podejrzewam również, że telefon nie tylko zbiera informację na temat dostępnych sieci Wi-Fi w celu zlokalizowania nas, ale również mapuje je i takie dane wysyła do Google. Czytaj dalej Dlaczego Wi-Fi cały czas zżera baterię w Androidzie?

Płatności zbliżeniowe NFC w telefonie (i nie tylko) odchudziły mi portfel.


KartyAndroid

Ostatnio jestem żywo zainteresowany aplikacjami, które zredukują wielkość mojego portfela w sensie dosłownym. Ilość różnego rodzaju kart, od płatniczych i kredytowych zaczynając poprzez różnego rodzaju programy lojalnościowe aż do dokumentów sprawiła, że z ledwością mogłem domykać portfel.

Na starcie zrobiłem listę absolutnie niezbędnych rzeczy i znalazły się na niej: dowód osobisty, prawo jazdy z dowodem rejestracyjnym, karta miejska (głowie poruszam się komunikacją). Są to dokumenty, których nie można w żaden sposób zastąpić wersjami elektronicznymi. Czytaj dalej Płatności zbliżeniowe NFC w telefonie (i nie tylko) odchudziły mi portfel.

„Twoja oś czasu” w Mapach Google spowodowała, że wyłączę śledzenie lokalizacji.

To, że Google zbiera przeróżne dane o naszej aktywności w Internecie to żadna nowość. Nie raz zapewne spotykaliście się z wyświetlanie reklam oglądanych wcześniej produktów na innych stronach, jest to tak zwany remarketing.

Pewnie dla wielu z was jest również świadoma iż Google zbiera dane o lokalizacji i przemierzanych przez nas trasach dzięki telefonom z Androidem. Ja do tej pory pomimo, że wiedziałem o tym, trochę to lekceważyłem i chyba nie zdawałem sobie do końca sprawy jak daleko to zaszło, do chwili dodania opcji „Twoja oś czasu” a Google Maps.

Dotychczas wiedziałem, że historia moich lokalizacji była przechowywana, mogłem nawet ją podglądać w panelu użytkownika Google. Było to zaprezentowane w postaci mniej lub bardziej dokładnych linii na mapie Google, które faktycznie wyznaczały mniej więcej pokonywane przeze mnie drogi. Czytaj dalej „Twoja oś czasu” w Mapach Google spowodowała, że wyłączę śledzenie lokalizacji.

Karty przeglądarki Chrome jako aplikacje w Android Lollipop.

Chrome LollipopWraz z aktualizacją Androida do wersji 5.0 (Lollipop) przeglądarka Chrome zyskała nową funkcjonalność, jaką jest przeglądanie kart w managerze aplikacji. Teraz każda osobno otwarta strona wyświetla się jak aplikacja i mamy do niej łatwy dostęp poprzez naciśnięcie „kwadracika” z menu androida.

Nad przydatnością takiego rozwiązania nie będę dyskutował, mi osobiście pasuje, ponieważ po części wymusza ono lepsze zarządzanie otwartymi kartami poprzez zamykanie nieprzeglądanych już stron, przez co mamy więcej wolnej pamięci.

Rzecz jasna możemy powrócić do poprzedniego sposobu prezentacji kart (przycisk z ilością otwartych kart obok adresu URL).

Można to zrobić już podczas pierwszego uruchomienia Chorme, albo już po jego skonfigurowaniu klikając:

  1. Przycisk Menu
  2. Ustawienia
  3. I wyłączając opcje „Połącz karty i aplikacje”

Jest to trywialne, ale jakby ktoś potrzebował dokładniejszego wytłumaczenie to poniżej zamieszczam wideo z tutorialem.

Jak wyłączyć dźwięk i otwieranie stron WWW w aplikacji Facebook?

Facebook nieustannie eksperymentuje ze sposobem prezentacji wiadomości na naszym timeline. Już przyzwyczailiśmy się, że nie widzimy wszystkich informacji, jakie wrzucają nasi znajomi albo obserwowane funpage. Facebook dostosowuje rzeczy, jakie są nam prezentowane na podstawie złożonych algorytmów, które nie są do końca znane. W sumie to dobrze, bo wyobraźmy sobie, że musieliśmy oglądać dosłownie wszystko, co wrzucą nasi znajomi, wszystkie kotki/pieski, wszystkie „Lubię to” itp. Byłaby tego masa.

Nie dziwię się, że Facebook za wszelką cenę stara się zadbać, o jakość wyświetlanych treści i słabe linki mają zaniżane odsłony a wartościowe wpisy wręcz odwrotnie. Tak jak pisałem firma Marka Zuckerberga ma wiele sposobów na ocenienie wartości wrzuconego kontentu dla odbiorców. Czynników jest masa, nie są to same like, komentarze czy udostępnienia. Ostatnio czytałem, że starają się również oszacować jak długo czasu spędzamy na stronie otwartej z linka na Facebooku. W założeniu im dłużej siedzimy na takiej stronie tym jest ona ciekawsza i warta zaprezentowania innym. Czytaj dalej Jak wyłączyć dźwięk i otwieranie stron WWW w aplikacji Facebook?

Możliwość przycinania wideo w nowej wersji Youtube na Androida.

W Google Play (przynajmniej u mnie) dostępna jest nowa wersja aplikacji YouTube oznaczona numerkiem 10.03.5. Z tego, co zauważyłem dodano nową całkiem przydatną funkcje, mianowicie przed wrzuceniem filmiku do serwisu możemy go odpowiednio przyciąć.

Na początku i końcu filmiku są odpowiednie suwaki, dzięki którym możemy dostosować początek i koniec naszego wideo. Opcja ta pojawia się już na ekranie wgrywania filmiku (tam gdzie wpisujemy tytuł, opis i tagi). Cały czas mamy podgląd gdzie dokładnie tniemy filmik. Oczywiście nie jest to najprecyzyjniejsze narzędzie do obrabiania wideo i daleko mu do profesjonalnych programów,  ale gdy potrzebujemy wrzucić „na szybko” filmik i nie chcemy, aby coś na nim się znalazło to nowa funkcja aplikacji YouTube sprawdzi się idealnie. Czytaj dalej Możliwość przycinania wideo w nowej wersji Youtube na Androida.

HOOK to kolejna wciągająca gra polskiego studia Rainbow Train.

HOOK AndroidMinimalizm i prostota to jest to, czego najczęściej szukam w grach mobilnych. Te dwie rzeczy w połączeniu z ciekawym pomysłem zazwyczaj gwarantują wielki sukces. Tak było z Falppy Bird czy ostatnio ze Stick Hero a teraz do tego grona dołącza polska gra HOOK. Co prawda nie odniosła ona jeszcze takiego sukcesu jak wymienione dwie pierwsze gry, ale według mnie ma wszystkie przesłanki, aby tak się stało.

Gra HOOK została stworzona przez polskie studio Rainbow Train, które wcześniej wydało, wielokrotnie polecaną przeze mnie, grę „oO”. Pomimo, że „oO” moim zdaniem było grą wybitną, z naprawdę genialnym pomysłem na rozgrywkę jakoś nie przebiło się w Google Play. Płatną wersję pobrało 1000-5000 osób. Ciężko mi jest stwierdzić, dlaczego tak się stało, może zawiodła promocją? Czytaj dalej HOOK to kolejna wciągająca gra polskiego studia Rainbow Train.

Air Control 2 czyli klasyka gier mobilnych w nowej odsłonie.


Air Control 2 GłowneAir Control było pierwszą grą, w jaką grałem na Androidzie, używałem wtedy jednego z pierwszych telefonów Samsunga działającym na tym systemie, czyli Galaxy Lite (GT-i5700). Gra wciągnęła mnie na długie godziny, nawet nie chcę podliczać ile czasu „zmarnowałem” przy niej. Air Control została wydana, co najmniej jakieś 5 lat temu i przez te okres jakoś za specjalnie się nie zmieniała, w zasadzie jedyną innowacją, jaką zauważyłem to dodanie wersji HD. W tym tygodniu spotkało mnie miłe zaskoczenie, gdy w Google Play znalazłem sequel, czyli Air Control 2! Nieczekająca ani chwili postanowiłem sprawdzić, co oferuje nowa wersja. Czytaj dalej Air Control 2 czyli klasyka gier mobilnych w nowej odsłonie.

Katalog Lego to przykład na rewelacyjne wykorzystanie rozszerzonej rzeczywistości.

Katalog Lego OkładkaWłaśnie w moje ręce trafił nowy katalog Lego na Styczeń – Czerwiec 2015. Można powiedzieć, że jest to sentymentalny powrót do przeszłości. Pamiętam jak zawsze w okresie przedświątecznym zawsze dostawałem taki katalog (chyba nawet był wrzucany do skrzynek pocztowych). Mogłem go przeglądać godzinami i rozmyślać o wymarzonych zestawach klocków.

Przez te kilkanaście lat firma Lego ewoluowała (rewolucja to chyba za wielkie słowo). Było to koniecznie, aby utrzymać się na rynku, na którym elektroniczne zabawki zaczęły wypierać te tradycyjne. Strzałem w dziesiątkę okazały się gry telewizyjne oraz wprowadzenie zupełnie nowych serii klocków takich jak Chima, Ninjago, Władca Pierścieni, Hobbit czy co roku odświeżane zestawy Gwiezdnych Wojen, jest nawet robot, którego możemy samemu złożyć i zaprogramować.

Katalog Lego Zawartość

Cyfrową ewolucję przeszedł również sam katalog Lego i nie chodzi jedynie o fakt przeniesienia go również do wersji cyfrowej dostępnej, na smartfonach i tabletach. Wraz z katalogiem udostępniono specjalnie stworzoną aplikacje, która pozwala ożywić klocki i oglądać konstrukcję na animowanych modelach 3D. Wszystko to dzięki aplikacji do rozszerzonej rzeczywistości (z angielskiego augmented reality). Efekt możecie obejrzeć na filmiku poniżej. Czytaj dalej Katalog Lego to przykład na rewelacyjne wykorzystanie rozszerzonej rzeczywistości.