Tani internet za granicą, czyli jak korzystać z roamingu danych.

Tani Internet za granicąWakacje w pełni, pewnie wielu z Was jest już na urlopie albo wybiera się na zagraniczny wyjazd. I prawdopodobnie dla was, tak jak i dla mnie, smartfon jest nieodłącznym kompanem wszystkich podróży. Nie chodzi już o sam kontakt z rodziną i przyjaciółmi, ale przede wszystkim o rzeczy, które czynią go „smart”. Czyli mapy, nawigacje, wyszukiwanie ciekawych miejsc/restauracji w okolicy oraz robienie zdjęć.

Na ostatnie mojej podróży wszystkie zdjęcia i filmiki wykonałem telefonem, co zupełności mnie zadowoliło, bo ich jakoś w tej chwili dorównuje zwykłym kompaktom a nieraz nawet je przewyższa. Do tego dochodzi możliwość backupowania zdjęć do chmury, co zapewnia bezpieczeństwo naszym „cennym” fotografiom w razie zgubienia czy kradzieży telefonu.

No właśnie, ale wszystkie te funkcje potrzebują stałego dostępu do Internetu, co za granicą jest dość sporym problemem ze względu na kosztu roamingu danych. Są one kosmiczne, zwłaszcza poza strefą unii europejskiej. Rozwiązań tego problemu jest kilka. Możemy wykupić u operatora paczkę danych w roamingu, ale niestety nie wszyscy operatorzy oferują takie pakiety a jak już są to działają tylko w krajach unii europejskiej.

Dobrą opcją jest wykupienie karty SIM lokalnego operatora i włożenie jej do swojego smartfona. Nie jest to jednak idealne rozwiązanie, bo nie wszędzie łatwo kupimy kartę prepaid oraz musimy chodzić z dwoma telefonami. Jednak przy wyjazdach w dalsze rejony świata (np. Azja) takie rozwiązanie będzie jedyne.

Dla mnie idealnym rozwiązaniem, gdy jeżdżę po europie jest korzystanie z darmowych WiFi w hotelu czy restauracji uzupełniane czasami o włączoną transmisją danych po sieci komórkowej w sytuacjach krytycznych, gdy na przykład szukam nowej trasy czy chcę znaleźć jakąś dobrą restaurację niedaleko. Koszty takiej transmisji danych nie są sporę. Ostatnio w czasie 5 dniowego pobytu zagranicą wydałem na internet trochę ponad 30zł. Co nie jest specjalnie dużo, zwłaszcza, że nie za specjalnie oszczędzałem, bo zdarzyło się wrzucić jakieś zdjęcie na Facebooka czy zameldować się gdzieś. Oczywiście, aby koszty danych w roamingu były tak małe musiałem użyć kilku, nazwijmy to, „trików”, które opiszę poniżej.

Wyłącz automatyczną synchronizacje.

KontaPo pierwsze musimy wyłączyć wszystkie możliwe automatyczne synchronizację. Zacząłbym od wyłączeni synchronizacji kont. W chwili pisania tego postu w swoim telefonie miałem dodanych 6 różnego rodzaju kont do serwisów internetowych i praktycznie każde synchronizowało się automatycznie. Najbardziej obciążające nasz transfer jest konto Google z tym kontem synchronizuje się praktycznie wszystko. Począwszy od ustawień telefonów poprzez kontakty i Gmail do zdjęć i filmów. Proponuje, aby wyłączyć wszystkie te synchronizacje ewentualnie zostawić te, które są dla nas absolutnie niezbędne (np. Gmail). To samo należy zrobić z Facebookiem, Twitterem czy Office. Możemy to zrobić za jednym zamachem dla wszystkich kont wchodząc w Ustawienia > Licznik danych > klawisz MENU > Automatyczna synchronizacja.

SynchronizacjaDanych

Ogranicz dane w tle.

Kolejnym krokiem powinno być włączenie ograniczenia danych w tle dla wszystkich aplikacji. Możemy to zrobić w tym samym menu, w którym wyłączaliśmy synchronizację, czyli Ustawienia > Licznik danych > klawisz MENU > Ograniczenie danych w tle. Spowoduje to, że wszystkie aplikacje zainstalowane na naszym telefonie nie będą pobierały danych bez naszej wiedzy, ale tylko wtedy, gdy to sami wymusimy (np. klikniemy klawisz odśwież). Na przykład prognoza pogody nie będzie się nam aktualizowała automatycznie. Możemy zrobić ręcznie dla każdej aplikacji z osobna, przez co będziemy mieli możliwość dokładnego doboru aplikacji. Zrobimy to również w menu licznika danych wybierając konkretną aplikacje. Ja preferuje takie rozwiązanie, bo na przykład Google+ musi mieć dostęp do danych w tle po to, aby z backupowania zdjęcia. W takiej sytuacji już w samej aplikacji wybieram opcje synchronizacji jednie po Wi-Fi.

Ogranicz dane w tle

Wyłącz automatyczną aktualizacje.

Po trzecie musimy wyłączyć automatyczną aktualizację aplikacji. Teoretycznie po wyłączeniu „danych w tle” możemy nie obawiać się o to, ale lepiej dla bezpieczeństwa jeszcze zadbać i o to. Jak to zrobić opisałem jakiś czas temu w tym wpisie.

Warto zastanowić się czy nie używamy jakiś innych aplikacji, które jakimś cudem nie znalazły się na liście aplikacji w liczniku danych. Dla pewności wyłączcie auto odświeżanie wszystkich widgetów (np. prognozy pogody albo wiadomości) i sprawdźcie czy aplikacje takie jak Dropbox lub Google Drive mają wyłączone synchronizację albo przestawioną w tryb tylko Wi-Fi. Ten punkt dotyczy również wszystkich osób posiadające starsze telefonu bez opcji wyłączenia danych w tle przez aplikacje. Opcja ograniczenia danych w tle pojawiła się dopiero bodajże od wersji Androida 4.1 więc w starszych smartfonach musimy ręcznie w ustawieniach każdej aplikacji wyłączyć możliwość łączenia się z Internetem.

Włączcie dane w roamingu.

Na sam koniec sprawdźcie, jakie macie ustawienia roamingu danych. U większości producentów telefonów znajduje się to w ustawieniach sieci komórkowych (Ustawienia > Więcej > Sieci komórkowe). I tam mamy (też w zależności od producenta) albo checkbox, po którego zaznaczeniu będziemy mogli korzystać z danych w roamingu albo opcję potrójnego wyboru: „Wyłączony”, „Tylko roaming krajowy” i „Wszystkie sieci”. Aby działał Internet za granicą musi być wybrana opcja ostatnia – „Wszystkie sieci”. Opcja „Tylko roaming krajowy” działa w kraju gdzie jeden operator korzysta z kilku sieci, w Polsce jest to PLAY. Oprócz własnej sieci nadajników używają oni również zasięgu Orange, T-mobile i Plusa.

RoamingDanych

Gdy mamy włączone dane w roamingu teraz Internet włączamy/wyłączamy tak samo jak to robimy w kraju. Czyli wystarczy odhaczyć checkbox z transmisją danych albo użyć specjalnego dedykowanego widgetu. Pamiętajcie jednak, aby za każdym razem upewnić czy została ona wyłączona, kilka razy w pośpiechu zapomniałem o tym, co kosztowało mnie parę złotych.

Podsumowanie.

Teraz w kilku punktach podsumuje porad jak zaoszczędzić na roamingu danych za granicą.

  1. Sprawdź czy możesz wykupić u swojego operatora pakiet danych w roamingu i czy obejmuje on kraj, do którego się udajesz.
  2. Zapoznaj się z cennikiem stawek roamingowych swojego operatora w kraju, do którego jedziesz.
  3. Zastanów się czy nie warto kupić karty SIM lokalnego operatora (przed wyjazdem koniecznie porównaj taryfy i sprawdź czy możliwe jest kupienie karty pre paid przez obcokrajowca).
  4. Jeśli nie masz wykupionego pakietu danych i to staraj się ograniczyć transmisje danych, jaką telefon wykonuje automatycznie.
  5. Wyłącz automatyczną synchronizacje wszystkich kont, jakie masz dodane do telefonu (Google, Facebook, Twitter, itp.).
  6. Włącz ograniczenie danych w tle dla wszystkich lub większości aplikacji.
  7. Wyłącz automatyczną aktualizacje aplikacji.
  8. Sprawdź czy aplikacje do backupu zdjęć i danych przestawione są w tryb tylko Wi-Fi.
  9. Upewnij się czy nie masz jeszcze, żadnych innych aplikacji, które mogę się automatycznie synchronizować np. widget pogody.
  10. Transmisje danych włączaj tylko w ostateczności.
  11. Za każdym razem, gdy przestajesz korzystać z Internetu upewnij się czy aby na pewno wyłączyłeś transmisje danych.
  12. Przed wyjazdem zainstaluj sobie mapy i nawigację offline (opisywałem niedawno kilka dobrych rozwiązań).
  13. Korzystaj z Wi-Fi.
  14. Kontroluj na bieżąco swoje wydatki i stan konta.

Uwaga!!! Wszystkie umieszczone tu porady opieram tylko na swoich własnych doświadczeniach i nie gwarantuje, że sprawdzą się we wszystkich przypadkach, dlatego jeśli nie czujesz się pewny to po prostu w czasie podróży nie korzystaj z Internetu w telefonie i odetnij się na trochę. Też czasami warto. :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *