Wydłużamy działanie baterii z Advance Task Killer.

Aplikacja typu Task Killer to obowiązkowa pozycja dla każdego posiadacza telefonu z androidem. System android posiada funkcje działania aplikacji w tle, to znaczy, że po uruchomieniu jakiejś aplikacji a następnie wyłączeniu jej (właściwie pozornym wyłączeniu) ona cały czas działa w tle, w sposób na pierwszy rzut oka niewidoczny dla użytkownika. Takie działanie jest pożądane gdyż możemy używać kilku aplikacji jednocześnie i bez problemu przechodzić pomiędzy nimi, a nie uruchamiać za każdym razem aplikacje od początku.

Niestety nie jest rozwiązanie idealne, aplikacje działające w tle często mogą łączyć się z Internetem, przez co zżerają nam pakiet internetowy, ale najistotniejszymi problemami jest zwiększone zużycie energii oraz nadmierne obciążenie pamięci i procesora, przez co telefon przy większej ilości otwartych aplikacji potrafi się przywiesić.

Dlatego jeśli nie masz jakiegoś task killera zainstalowanego na swoim smart fonie musisz to szybko zrobić, aplikacje tego typu pozwalają w sposób szybki wyłączyć wszystkie (albo tylko wybrane) aplikacje działające w tle. Ja polecam Advance Task Killer. Aplikacja jest mała, prosta w użyci i mega przydatna, jest to idealne rozwiązanie do „zabicia” wszystkich aplikacji za jednym dotknięciem. Po pobraniu i zainstalowaniu aplikacji polecam od razu dodać widet na ekranie główny. Najlepiej zrobić to na jakimś mało używanym ekranie, aby przypadkowo na niego nie nacisnąć. Widget to taka mała ikonka androida posiadająca jedną, ale za to bardzo przydatną funkcję. Po naciśnięciu na nią wyłączane za wszystkie aplikacje działające w tle! Najlepiej jak najczęściej używać tego wideta, bo pozwala, ja mam już wyrobiony taki nawyk, aby jak odkładam telefon na dłuższą chwilę to przed wygaszeniem telefonu zaciskam ikonkę task killera, dzięki czemu bateria będzie działała trochę dłużej i telefon nie zamula się podczas odblokowywania ekranu (zwłaszcza w telefonach ze słabszymi parametrami).

Aplikacje możecie znaleźć na Android Market lub pod tym linkiem: LINK.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *